Microsoft uczy się od polskich polityków?

Winda
A może odwrotnie? Tak czy siak jedni i drudzy nieźle potrafią naciągać prawdę (to eufemizm do kłamstwa)…




Wpadł mi w oczy na FB link do story: PC vs. Mac Microsoftu. Na stronie wpatruje się we mnie wielkooka brunetka o podejrzanym uśmiechu. To już niepokoi…

Na początku strony wstęp o tym, że PeCety ciężko pracują, ale nadają się również do zabawy, że mogę na nich oglądać TV (super - tylko o tym marzę, nie mam TV do 5 lat ;-)), że mogę zrobić pauzę, cofnąć i nagrywać programy (super po raz drugi). W następnym zdaniu już jest naciąganie. Piszą, że większość znanych gier jest tylko na PeCety. Nie gram wiele, ale zawsze widziałem, że najpierw porządne gry wydawane są na konsole. Do tego na Mac OS jest już mnóstwo wiodących tytułów o iOS nie wspominając. Tyle wstępu.

Niżej jakiś PRowiec z M$ wysila wyobraźnię coraz bardziej:
„Kupując PC z Windows 7 możesz mieć wbudowany odtwarzacz BlueRay, tuner TV, czytnik kart Memory Stick czy modem 3G. Nie kupisz Mac'a z takim wyposażeniem”.
W zasadzie prawda, ale PoCo to komu mieć w komputerze wszystko na raz? Do tego jak wbudowane to pewnie podłej jakości. Nie lepiej wybrać najlepsze dla siebie rozwiązanie (ja nie używam Memory Stck) i dodać?
W punkcie drugim powtórzenie naciągania ze wstępu o dostępności gier ukraszone wzmianką o tym, że XBoxa nie można podpiąć do Mac'a. Nie używam, ale w necie jest ogromna ilość porad jak to zrobić w 3 krokach…
Dalej też ciekawie:
„Wiele komputerów PeCe jest gotowych do bezpośredniego podłączenia do wielkiego ekranu TV, większość Mac'ów nie ma takiej możliwości bez dokupienia adaptera”.
Tu musimy zastanowić się co to znaczy wiele i większość ;-) Np. Mac mini na dzień dobry ma HDMI wbudowane, adapterki są dostępne masowo np. u mnie po 60 zł. A ja i tak z ww. względów mam w „poważaniu” takie złączę ponieważ nie zamierzam mieć TV w domu ;-)
Na deser już nie naciąganie prawdy, a kłamstwo pierwszego stopnia:
„Z komputerów z systemem Windows 7 można odtwarzać wideo i muzykę przechowywaną w komputerze domowym, gdy jesteś w terenie, za darmo. Apple pobiera opłatę za usługi online 99$”
To już mnie poraziło… Czy w W7 jest wbudowana jakiś darmowa usługa chmurowa? Czy do Mac'a w domu nie mogę mieć dostępu przez siec? A co to za płatny serwis Apple za 99$ rocznie? Może chodzi o ten, którego już nie ma? Czy był on konieczny aby sobie cyfrowe media z domowego komputera gdzieś w świecie obejrzeć?

Nie wiadomo czy śmiać się nad tym zestawieniem czy płakać… Ja się pośmieję, bo jeżeli ktoś posuwa się do takiego naciągania prawdy to musi być zdesperowany...