Znów to zrobiłem! Przeczytałem książkę…

200px-Book_burning

Przeczytałem książkę… skoczyła się… i jest mi smutno. Może Ray Bradbury, a w zasadzie bohater jego „451 stopni FahrenheitaGuy Montag maił rację zanim nastąpiła jago przemiana?




Nie czytam bardzo wielu książek, ale ostatnio i tak więcej niż 12% statystycznych Polaków. W tym roku przeczytałem już ponad 11 (w tym 6 Ksiąg Diuny). Moje czytelnictwo ostatnio nakręcają eBooki czytane w iPadzie i iPhone za pomocą iBooks. Jestem w innej sytuacji niż mieszkańcy Ameryki przedstawieni w „451 stopni Fahrenheita”. Nie mam od lat telewizora i nie oglądam telewizji w domu więc czas nie spędzony na czytaniu nie jest czasem zmarnowanym na telewizję.
Właśnie skończyłem „Duch w Sieci” autobiografię słynnego hakera Kevina Mitnicka. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Przeczytanie 650 storn (a czytam wolno, nie jestem wzrokowcem) zajęło mi tylko dwa dni! Nie wiem czy to tematyka książki zbieżna częściowo z moimi zainteresowaniami czy też może jesienna podniosła i nostalgiczna atmosfera Święta Odzyskania Niepodległości sprowokowała mnie do kontrowersyjnych przemyśleń:
Czy ludzie czytający książki są szczęśliwi? Czy może czytają książki aby wirtualnie przeżyć coś interesującego? A może właśnie książki są ucieczką od tego co by się chciało robić ale z wielu różnych powodów na chęciach się kończy? Może książka jest „zamiast”? Może warto przeżyć coś samemu zamiast tylko o tym czytać? A może bez książki czytelnik nie dowie się jak bardzo by chciał coś zrobić? Może książka nakręci go do działania? Czy ludzie nie czytający książek są „pustymi ciałami, nieposiadającymi duszy”? A może czytający książki są ciałami napełnionymi duszami obcych istnień? Może zamiast własnych przygód karmią się przygodami innych w tym wirtualnych postaci?
Nie potrafię odpowiedzieć sobie na te pytania i pewnie smutek oraz nostalgia po skończeniu książki przeminie zanim zacznę czytać następną…

Gdybyście chcieli teraz sprawdzić na sobie i brakuje Wam czegoś do przeczytania na szybko, polecam coś do czytania za darmo.

fot. Wikipedia