Dlaczego Jailbreak to Zuuuuoo! [aktualizacja]

Wirus_big
Jak wiele niebezpieczeństw czyha na użytkowników komputerów stacjonarnych to już prawie wszyscy wiedzą.
W świecie urządzeń mobilnych sytuacja niestety jest jeszcze gorsza. O ile użytkownicy komputerów w większości już coś słyszeli o niebezpieczeństwach czyhających na nich w sieci (choć często z tą wiedzą nic nie robią), to użytkownicy nowoczesnych telefonów i urządzeń mobilnych często nawet nie kojarzą ich z komputerami i informatyczno-sieciowymi zagrożeniami.
Stopień zagrożenia rośnie wraz z ilością „smartfonów” i wagą czynności jakie z ich pomocą wykonują użytkownicy. Sprawa już jest poważna: z naszych telefonów można wykraść prywatne dane, hasła (często używane w wielu kontach), dane bankowe. Można też nabić nam rachunek wysyłając w ukryciu wiadomości na wysokopłatne numery.




Oryginalną choć niepopularną drogę ograniczenia niebezpieczeństw przyjął Apple w swoim coraz powszechniejszym systemie dla urządzeń mobilnych iOS.
Nie możesz nauczyć użytkowników bezpiecznych zachowań? Postaraj się ograniczyć dostęp do czyhających na nich zagrożeń.
Dla wyznawców wolnego oprogramowania i wolności w sieci brzmi to jak bluźnierstwo, ale w życiu społecznym też musimy często iść na daleko idące kompromisy.

Stosowanie Jailbreak pozbawia nas całkowicie ochrony zorganizowanej (i bardzo dobrze ocenianej przez niezależnych fachowców od bezpieczeństwa informatycznego) przez Apple. Co gorsza poza pozbawieniem ochrony po Jailbreaku pojawia się sporo dziur i pułapek (choćby w postaci nieautoryzowanego oprogramowania lub pirackich programów „wzbogaconych” o funkcje szkodzące użytkownikowi).

Strzeż się Jailbreak'a!

We wpisie użyłem fragmentów mojego artykułu zamieszczonego w: Hakin9 11/2010