Adobe się napina: Muse (nazwa kodowa)

Muse

Flash traci grunt pod nogami więc Adobe zaczyna podpierać się nowymi narzędziami.



Jakiś czas temu pojawił się Edge (normalny html, css i java s zamiast Flash), teraz Adobe wypuściło nowe narzędzie do tworzenia całych „saitów” WWW: Muse (nazwa kodowa). I nie jest to Dreamweaver...
Muse jest obecnie w fazie publicznej bety, będzie dostępny wg planów Adobiego za darmo do pierwszego kwartału 2012. Potem Adobe zamierza udostępniać go na zasadach subskrypcji (co już mnie zniechęca - abonament to ja lubię mieć na media np. „internet w komórce” ale nie na programy). Zapowiadane ceny: cyrograf na rok: 15$ miesięcznie, bez cyrografu 20$ miesięcznie.

Program wymaga Maczka z Intelem CD lub lepszego, Mac OS 10.6+ i 512MB RAM [!] do tego musi być zainstalowane środowisko Air Adobiego (dostępne za darmo - ci co używają iPla już je mają).

Z dobrych wieści: Program już działa, nawet daje się go używać (jak ba pierwszą betę całkiem nieźle). W ciągu 10 min klikania zdążyłem zrozumieć z grubsza o co w nim chodzi ;-)
Wygląda trochę jak program do składu (dla wydawnictw). Mamy „master page” gdzie umieszczamy wspólne i stałe elementy podstron (może być kilka masterów). Strony dodajemy „planie” tam też wiążemy je ze sobą (plan nawigacji).

MusePlan

Podczas edycji storn mamy typowe narzędzia do umieszczania bloków tekstowych i innych elementów. Ale jest sporo interesujących gotowców: menu różnych rodzajów, panele z zakładkami, panele na obrazki, gotowe moduły do pokazu obrazków i sporo innych.

Ponieważ program jest na razie (i jeszcze kilka miesięcy będzie) za darmo polecam własne testy: Muse (nazwa kodowa).

AdobeMuse2
AdobeMuse1