Jobs jako Wielki Umoralniacz Świata!

Jobs-On-The-Cloud
Czasem lubię popuścić wodze fantazji. Dziś patrząc jak po starcie OS X 10.7 Lion odtwarza mozolnie okna uruchomionych przed wyłączeniem komputera programów (co jak wiadomo można zablokować, ale domyślnie się odtwarzają), pomyślałem sobie, co by było jak bym np. przed wyłączeniem komputera zostawił stronę z zamówieniem prezentu gwiazdkowego i teraz obok mnie siedziała osoba dla której ten prezent miał by być przeznaczony… No by się wydało! A to jeszcze baaaardzo delikatny przykład ;-)



W iOS jest jeszcze ciekawiej. Mamy narzędzia do „lokalizowania” przyjaciół (i nie tylko), mamy iCloud w którym nasze zdjęcia kopiują się same pomiędzy urządzeniami (Strumień zdjęć). Mamy iMesage i rozmowy pojawiające się na kilku urządzeniach.
Wszystkie te funkcje są bardzo przydatne i wygodne oraz można je zablokować, ale jak chcemy „coś przeskrobać” lub ukryć to trzeba o tym pamiętać. Znany już jest przypadek (ponoć prawdziwy) niewiernej żony przyłapanej na kłamstwie za pomocą Find my friends. W tym przypadku podejrzliwy mąż wprowadził stosowne ustawienia w iPhone żony, ale jak pisałem we wstępie czasem możemy „wkopać się” sami.

Jakie wnioski przyszły mi na myśl?
  1. Lepiej być rozgarniętym użytkownikiem urządzeń Apple.
  2. A może to „chytry plan”? Wszystkie te udogodnienia są bardzo przydatne i wyjątkowo łatwe w obsłudze pod warunkiem, że nie mamy za wiele do ukrycia. Może Jobs chciał w ten sposób nas umoralnić? ;-)
A co powiecie o Siri? ;-)