W obronie etui Smart Battery Case od Apple

Etui Smart Battery Case
Najpierw dałem się porwać strumieniowi żartów i narzekań na etui Smart Battery Case do iPhone'a 6s zrobione przez Apple, ale po chwili przyszła refleksja.



  1. Po pierwsze: dokładniej i dłużej pooglądałem zdjęcia.
  2. Po drugie: zawsze, ale to zawsze produkty Apple wyglądają w rzeczywistości lepiej niż na zdjęciach czy rendringach.
  3. Po trzecie i najważniejsze: ktoś naprawdę zadbał o wygodę użytkowania tego dodatku do iPhone i jego zgodność.

Rozwinę:
  1. W zasadzie to nie wiem czego się czepić, że garb? A to mało garbatych etui dla iPhone jest, z których się tak nie nabijacie? I to garbatych w niepraktyczny lub nieuzasadniony sposób.
  2. Trzeba obejrzeć na żywo i „pomacać”, zanim zaczniemy rzucać obelgami na ten projekt.
  3. Dzięki tej formie iPhone w tym etui nadal wejdzie w większość stacji dokujących, a dodatkowo łatwo się go wyjmuje i wkłada. Bez „garba” nie dało, by się wciskać w podstawki, a i elastyczna góra etui nie odchylałaby się tak wygodnie, pozwalając na wyjmowanie i wkładanie iPhone w Smart Battery Case.

Jedynie mam zastrzeżenia co do pojemności baterii… ale to właśnie wynik tej zgodności, czyli „garba” umieszczonego z grubsza pośrodku. No i cena… ja bym nie dał więcej niż 399 zł, ale sam jestem zwolennikiem zewnętrznych uniwersalnych power banków, no i mam iPhone 6s Plus z „potężną” baterią ;-)

Ale jest jedna zła wiadomość wynikająca z tego nowego produktu: Apple zaczyna się rozdrabiać i traci energię na drobiazgi, których wyrób powinien postawić innym firmom. Zaczyna mi to przypominać lata 90 zeszłego wieku…