Praktyczne podejście do energii, czyli akcesoria Power Practical

Pasted Graphic 12
Założyciele Power Practical funduszy na realizację swoich pomysłów szukali na popularnej platformie do społecznego finansowania przedsięwzięć (cro- wdfundingu) – Kickstarterze.
Pomysły na gadgety zrodziły się ponoć podczas rozmów przy obozowym ognisku. Jako że odniosły sukces i zostały gorąco przyjęte przez społeczność Kickstartera, która przekazała swoje pieniądze na ich realizację, można domniemywać, że były oryginalne i ciekawe.

Mój Mac Magazyn

Artykuł pierwotnie opublikowany w piątym numerze Mój Mac Magazyn. Gorąco zachęcam do lektury bieżącego numeru!


Pierwszym urządzeniem od Power Practical, jakie miałem okazję dzięki Mobilo.pl testować, jest power bank LITHIUM 4400. W power bankach zbyt wiele wymyślić się nie da, ale można zrobić to stosunkowo proste urządzenie możliwie najwygodniejszym w użyciu i jak najbardziej praktycznym. Takim też uczyniono LITHIUM 4400.

LITHIUM 4400

Dzięki niewielkim wymiarom (8,8 cm x 5,1 cm x 2,6 cm), a zwłaszcza niewielkie wadze (120 g przy pojemności 4,4 Ah) można je zawsze mieć ze sobą. Przydatność zasilacza akumulatorowego od Power Practical podnosi wbudowana latarka. I to latarka o dużym natężeniu światła.

Całość jest tak przygotowana, że idealnie pasuje na wszelkie imprezy w terenie, biwaki i podobne atrakcje. LITHIUM 4400 można postawić pionowo dzięki płaskiej podstawie, dobrze trzyma się też w dłoni. Światło latarki jest kierunkowe, ale nie skupione. Idealne, aby oświetlić namiot czy kemping i bardzo dobrze nadaje się też do oświetlenia stanowiska pracy. Dzięki rozproszeniu światła przydaje się również do doświetlania przy fotografowaniu czy filmowaniu iPhone’em. Po pełnym naładowaniu LITHIUM 4400 może świecić całą noc. W moim teście świecił dokładnie 10 godzin i 20 minut! W zestawie poza bankiem mamy bardzo wygodny, pła- ski kabel USB – microUSB długości 45 cm.

LITHIUM 4400 moć światła

Power Bank od Power Practical ma wystarczającą pojemność, aby naładować do pełna iPhone’a 6 i star- sze. iPhone’a 6 Plus ładuje podczas jego pracy od 20% do ~80%. Moc wyjściowa LITHIUM 4400 to 5 W (czyli 1 A maksymalnie, tak jak w ładowarkach dodawanych do iPhone’a). Pełne ładowanie Power Banku trwa 4,5 godziny (również prądem maks. 1 A).

Drugi produkt Power Practical jest bardziej oryginalny.
Czasem zastanawiamy się, dlaczego iPhone podłączony do jakiejś ładowarki (najczęściej samochodowej) ładuje się bardzo powoli lub wręcz wcale. Innym razem nie po- trafimy odróżnić (bo zatarły się napisy) która ładowarka jest od iPada, a która od starego iPhone’a (wyglądają identycznie – sam często miewam ten problem). W ta- kich i podobnych przypadkach lekarstwem na bolączki jest... POWER METER od Power Practical!

POWER METER i LITHIUM 4400

POWER METER odniósł ogromny sukces na Kickstarterze dwa lata temu, a w tym roku już w lipcu dzięki Mobilo zawita do Polski.
Pomysł jest wyjątkowo prosty... POWER METER to jest miernik prądu, jaki płynie przez USB. Z jednej strony ma wtyk USB, z drugiej gniazdko, a po środku pięć diod świecących, w tym jedną dwukolorową.
Moc (prąd), jaki przepływa przez USB, jest podawany z dokładnością do 1 W w zakresie od 1 do 10 W. Jeżeli prąd nie przekracza 1 A (5 W), to zapalają się kolejno niebieskie diody (jedna to 1 W, dwie to 2 W itd.). Jeżeli ładowarka potrafi dać więcej mocy to pierwsza dioda zaczyna migać na przemian czerwonym i niebieskim światłem i kolejne swoim zaświeceniem sygnalizują moc od 6 do 10 W. Jeżeli pali się tylko jedna czerwona diodka, to oznacza, że napięcie jest, ale pobór mocy pomijalnie znikomy (poniżej 1 W).

Dopiero z POWER METER można zauważyć, jak złożony bywa proces ładowania naszych urządzeń. Np. rozładowany do zera power bank początkowo ostrożnie pobiera 1 W, aby po kilkunastu minutach rozpędzić się do 5 lub więcej (zależnie od modelu) watów, a pod koniec ładowania stopniowo zmniejszać prąd. W po- dobnie złożony sposób odbywa się proces ładowania naszych iUrządzeń.

POWER METER

Miernik od Power Practical jest nie tylko lekarstwem na wymienione na wstępie bolączki, ale i bardzo przydatnym przyrządem, jeżeli mamy nietypowe urządzenia ładujące jak np. baterie słoneczne. Bardzo pomoże w ich najlepszym ustawieniu.
Gdy mamy problem ze zbyt szybko rozładowującą się baterią w iPhonie, również pomoże nam namierzyć winnego. Wystarczy przeprowadzić śledztwo przy naładowanym i podpiętym do ładowarki (przez ten miernik) urządzeniem, sprawdzając, w jakich sytuacjach pobór prądu rośnie. Podobny pożytek mogą mieć z niego programiści testujący swoje aplikacje. Inni z użytkowników

POWER METER w łatwy sposób dokonają selekcji, które ładowarki są wystarczająco dobre dla ich urządzeń (nowe iPady Air, iPhone’y 6 i 6 Plus mogą ładować się z maksymalną mocą nawet 12 W).

Kolejne zastosowanie to optyczna ocena, czy urządzenie już jest naładowane. Nie musimy się do ładowanego iPhone’a czy iPada nawet zbliżać. Wystarczy, że spojrzy- my na diodki w POWER METER, aby ocenić, czy proces ładowania się zakończył. Oczywiście wymienione zastosowania nie wyczerpują możliwości tego urządzenia i na pewno każdy z Was coś jeszcze może wymyślić.

Kolejną zaletą POWER METER jest dołączony kabel. Do wy- boru mamy zestaw z kablem USB – microUSB lub dla nas bardziej interesujący USB – Lightning. Kabel jest metrowy i ma wygodny płaski przewód, i oczywiście jest zgodny z MFi. Ponadto cena obu zestawów jest identyczna.

Na razie znamy ceny amerykańskie opisywanych produktów. LITHIUM 4400 kosztuje 49 dolarów, a POWER METER 25. Jak zapewnia dystrybutor, polskie ceny będą niższe! Produkty Power Practical w dobrych cenach pojawią się w Polsce już pod koniec sierpnia dzięki firmie Mobilo. Aby nie przegapić tego wydarzenia, gorąco pole- cam śledzenie „łowcy oryginalnych gadgetów mobilnych” w mediach społecznościowych: Mobilo na Twitterze, Mobilo na Facebooku.