Apple vs. Samsung: miliard do zera

Apple - Samsung
Wczoraj późnym wieczorem naszego czasu Sąd Rejonowy w Kalifornii uznał, że Samsung naruszył kilka patentów Apple w swoich urządzeniach (zarówno patenty dotyczące technologii jak i patenty dotyczące interfejsu i wyglądu). Wycenił też szkody wyrządzone przez Samsunga na 1 050 000 000$. I co z tego?



Finansowo
: Niewiele… Apple będzie miał „na waciki” (w pozwie domagał się 2,7 raza więcej), Samsunga to trochę zaboli ale nie zaszkodzi. Kwartalny zysk Samsunga to 4,5 miliarda dolarów z czego ciut ponad 60% to zysk z rynku mobilnego. 1/3 z kwartalnego (mobilnego) zarobku będą musieli oddać Apple.
A pomyśleć, że Apple proponował Samsungowi licencję na patenty za skromne ~250 milionów dolarów. Nie dość, że teraz będzie musiał zapłacić 4 razy tyle to jeszcze poniesie inne straty. Samsung oczywiście może odwoływać się od wyroku, ale raczej ma małe szanse na obniżenie odszkodowania (w wyroku jest klauzula o możliwości trzy krotnego zwiększenia odszkodowania).

Ale są ważniejsze rzeczy niż finanse. Sąd tym samym wyrokiem uznał ważność patentów Apple. Podczas procesu Samsung podawał, że Apple narusza kilka jego patentów, jednak sąd się do tego nie przychylił. Jest to wyraźny znak, że nie należy bezczelnie zrzynać z iPhonów i iPadów. Ten wyrok to mocny sygnał dla konkurencji: „weźcie się za własną wynalazczość, albo płaćcie za patenty”.
Wbrew temu co niektórzy „hejterzy” piszą, werdykt ma też duże i pozytywne znaczenie dla użytkowników wszelkich opcji. Firmy do tej pory zrzynające z Apple jak się da, będą musiały same wziąć się za innowacyjność i pokombinować więcej. Może jakaś wynikła z tego kombinowania „poczwara” znajdzie uznanie w pewnych kręgach amatorów (użytkowników) jak np. znana firma z branży wykończeniowo-budowlanej ups… komputerowej odniosła pewien „sukces” ze swoimi „kaflami” (Microsoft) nie naśladując bezpośrednio Apple. Ci którym podoba się „iPhone” będą musieli kupić iPhona, a nie tandetne podróbki iPhonopodobne…
Oby dotychczasowi „kopierzy” zabrali się ostro do roboty, bo należy pamiętać, że bez realnej konkurencji Apple może sam stracić pazur innowacyjności. Prawdopodobnie już na początku września okaże się jak jest z obecną kondycją twórczą Apple. Testując iOS 6 jestem dobrej myśli ;-)