Zostać filmowcem jak w „Animal Planet”? A czemu nie!

Zaskroniec i iMovie
Dziś wieczorem wielka premiera iOS6. Nie czekam na nią z wypiekami bo iOS6 nie jest już od paru miesięcy dla mnie (jako dewelopera) tajemnicą. Wam aktualizację szczerze polecam (nawet na iPhone 3Gs). Zanim to jednak nastąpi napiszę kilka słów o „Animal Planet”… własnym…



Wielu z nas lubi oglądać filmy z dziką przyrodą w roli głównej. Ale czy nie warto pomyśleć o własnoręcznym zrobieniu filmu przyrodniczego (nie mam na myśli xxx)?
Że nie da się bez wyjazdu w dalekie kraje lub niedostępne zakamarki puszczy? Że trzeba mieć profesjonalny sprzęt?
Oj tam, oj tam!
iPhone, troszkę cierpliwości i spostrzegawczości wystarczy! Nawet jak się mieszka w mieście można znaleźć interesujący i godny sfilmowania obiekt fauny (i flory). Oto dowody:

Pająk… Jeżeli nie uciekamy na jego widok w popłochu zamiast niszczyć jego mozolnie tworzone dzieło - pajęczynę i eksterminować go za pomocą kapcia może warto sfilmować jego poczynania?

Sfilmowane i zmontowane za pomocą iPhona 4s i iMovie dla iOS.

Już niewielki wypad za miasto daje szansę na spotkanie zaskrońca:

Sfilmowane iPhonem 4s, montaż iMovie dla OS X na MacBooku.

A co powiecie na prawdziwe bestie czyhające na dnie piaszczystych pułapek jak Sarlacc z Powrotu Jedi? Można spotkać nawet w miastach:

Zdjęcia: iPhone 4s z programem „SloPro”, montaż iMovie dla OS X.

A co powiecie na ogromnego pogromcę gryzoni, węża (ponad 1,2 metra długość) spacerującego wokół domu?

Zdjęcia i montaż iPhone 4s z iMovie dla iOS.

Macie jakieś własne filmiki przyrodnicze? Używacie iMovie dla iOS? Dajcie znać…