WWDC 2016 najmocniejsze wrażenie… czyli iCloud

iCloud Drive - dokumenty i biurkoWczorajsza prezentacja otwierająca WWDC 2016 była wyjątkowo udana. Pokazano więcej, niż się spodziewałem i było sporo rzeczy, które mnie zaskoczyły, rozbawiły, ucieszyły. Jednak po zainstalowaniu macOS 10.12 Sierra beta 1 już wiem, co mnie najbardziej teraz cieszy… nowy iCloud Drive!


Bardzo podobają mi się nowe Wiadomości. Wiem, że możecie uważać to za „zbędny bajer”, ale to bardzo fajne urozmaicenie, a kilka funkcji jak odręczne rysowanie znajdzie sporo praktycznych zastosowań. Aplikacja Zdjęcia również nabrała nowych supermocy i już teraz zaskoczyła mnie bardzo poprawnym rozpoznawaniem twarzy. Interesujące, że Twarze i Wspomnienia znajdowane są niezależnie na iOS i macOS, a nie w iCloud. Przy okazji znów wyszła przewaga ARM nad Intel… iPhone poradził sobie, że zdjęciami znacznie szybciej niż MacBook Air i7. Bardzo ucieszyła mnie funkcja udostępniania Notatek. W końcu można pracować nad dokumentami zespołowo i podejrzewam, że kilku wydawców oprogramowania się zmartwiło.

Konfiguracja przy instalacji iCloud Drive - dokumenty i biurko

Nowy, lepszy iCloud, wygoda dla nas, zarobek dla Apple

Przyznam się, że przegapiłem informację o teczce Dokumenty w iCloud. Podczas oglądania prezentacji zachwyciłem się wspólnym schowkiem kopiującym pomiędzy iOS i macOS (nadal się zachwycam) i wspólnym „biurkiem”. To, że dokumenty mogą być teraz w iCloud zauważyłem dopiero dziś po zainstalowaniu macOS 10.12 Sierra beta 1, gdy nie mogłem na bocznym pasku okna Findera znaleźć teczki Dokumenty. Nie mogłem, bo przeniosła się do grupy iCloud.

Jak piszę ten art., synchronizacja jeszcze trwa. Moje dokumenty zajmują około 13 GB, ale jest to ponad kilkanaście tysięcy plików, a moje łącze w świat jest bardzo niesymetryczne (80 Mb/s do mnie, 4 Mb/s ode mnie). Choć dokumenty nadal się synchronizują to wszystkie nowo dodawane na MacBook Air praktycznie od razu pojawiały się w iCloud Drive na iPhone (i odwrotnie). Zmiany w plikach np. Pages zachowanych w Dokumentach dokonane na iOS synchronizują się bardzo szybko, choć ciekawostką jest to, że nie można zmieniać im nazwy w aplikacji Pages na iOS, a jedynie na komputerze lub w iCloud Drive na iOS. Nie przeszkadza to w pracy.

Nowy lepszy iCloud Drive - dokumenty i biurko

Oczywiście jak mamy włączoną opcję optymalizacji miejsca na dysku, to gdy przestrzeń w komputerze zacznie się kurczyć, to najstarsze dokumenty będą z komputera usuwane i zachowane jedynie w iCloud. Pozwoli to łatwiej przeżyć takim jak ja użytkownikom Maków z dyskiem SSD 120 GB. Oczywiście taki luksus trochę kosztuje, ale już wcześniej zainwestowałem w 200 GB przestrzeni na iCloud (z powodu zdjęć) i teraz mam z niej znacznie większy pożytek.

Z uwag technicznych, to na szczęście ścieżka dostępu do teczki Dokumenty nie zmieniła się, więc nawet „na sztywno” pisane programy nie mają problemu z odszukaniem swoich danych, a moje „sztywne” makra do FileMakera nadal działają.

Pierwsze wrażenia…

z używania Dokumentów w iCloud są bardzo pozytywne (choć do dopiero pierwsza beta), jak będzie dalej, będę Was informował, podglądajcie co piszę na moich „spolecznościówkach”. Dużo napewno poopowiadamy też o tym w podcaście „Pear 2 Pear”! Oczywiście mam kopię dokumentów, „stabilnego” systemu i TimeMachine na dyskach zewnętrznych i NAS QNAP, bo z betą różnie to bywa.

Duże brawa dla Apple!



 




iCloud Drive na iOS - dokumenty i biurkoiCloud Drive - biurko na iOS ;-)

blog comments powered by Disqus